Zaznacz stronę

Chcemy jak najlepiej dla swoich dzieci …

i wychowujemy je najlepiej jak potrafimy. Nigdy świadomie nie zrobilibyśmy swoim dzieciom krzywdy. Wspieramy je, radzimy im, pomagamy, podpowiadamy jak poruszać się w świecie i …

wpajamy naszym dzieciom niezbyt pozytywne przekonania …

Przekonania to cały wachlarz opinii na temat świata, ludzi, nas samych. Tworzą one w umyśle nasz osobisty obraz rzeczywistości i wpływają na jakość naszego życia, nasze doświadczenia, sposoby podejścia na różnych spraw i także na wychowywanie.

My sami jako rodzice mamy własne uprzedzenia wywodzące się często z doświadczeń naszego dzieciństwa. Wiele z tych założeń jest z pewnością pozytywnych i korzystnych, ale też są i takie, które negatywnie wpływają na nasze życie, więc …

nie popełniaj tych samych błędów.

 

Pozbądź się błędnych przekonań:

 

#1 błąd: „Musisz być we wszystkim dobry”

Jest różnica pomiędzy motywowaniem do tego, by dzieci robiły coś, do czego się zobowiążą jak najlepiej, a mówieniem im, że muszą być dobre we wszystkim.  Tego przekonania nabierają dzieci, kiedy zmuszasz je do zajęć dodatkowych, które ich nie interesują lub gdy nie akceptujesz wykonania zadania poniżej poziomu idealnego, mówiąc wprost, zawsze ma być 6!

Jak uniknąć tego błędu:

  • możesz umożliwić dzieciom doświadczanie różnych aktywności, podejmowanie różnych prób i wybieranie różnych zajęć dodatkowych i zachęcać do angażowania się w te, które ich interesują – każdy jest inny 🙂
  • akceptuj każdą ocenę w szkole – rozmawiaj o niej, sprawdź z czego wynika, nie porównuj z innymi dziećmi, nie wywieraj presji na oceny!
  • doceniaj wysiłki dziecka włożone na przykład w poprawę oceny

 

#2 błąd: „Znaczysz tyle, co Twoje osiągnięcia”

To przekonanie jest bliskie pierwszemu 🙂 i jest wynikiem pragnienia rodziców, by ich dzieci były dobre we wszystkim, czego się podejmują.

Czy wiesz, że dzieci bardzo chcą czuć, że rodzice ich kochają i aprobują, niezależnie od sukcesu lub porażki? A wiesz, że kiedy gniewasz się na swoje dziecko, jesteś zła, że nie zrobiło czegoś, lub zrobiło niewłaściwie, ono nie zawsze rozumie to, że to chwilowe emocje a i tak je kochasz?

Jak uniknąć tego błędu?

  • wyrażaj aprobatę i dezaprobatę wobec zachowań – powiedz: „Podobało mi się jak posprzątałeś klocki” zamiast „Jesteś grzecznym chłopcem” lub powiedz: „Nie jestem na Ciebie zła, jestem tylko zdenerwowana, bo miałam ten wazon od dawna…”
  • mów często swoim dzieciom, że je kochasz, dzieci otaczane miłością bezwarunkową czują się bezpieczniej i mają wyższą samoocenę

 

#3 błąd: „Negatywne uczucia są złe”

Pewnie wiesz, że to przeważnie mężczyźni mają zakorzenione przekonanie, że „Chłopaki nie płaczą” 🙂 To samo dotyczy rozczarowania, frustracji, żalu, smutku.  Tak mówimy małym chłopcom, a potem mamy do czynienia z dorosłą osobą emocjonalnie zablokowaną. Słowa” „Nie powinieneś się złościć”, „Chłopcy nie płaczą”, czy nawet „Nie martw się tym” mówią dzieciom, że nie mają prawa odczuwać danej emocji lub, że to, co czują, jest nieważne.

Jak uniknąć tego błędu?

  • mów dzieciom, że mają prawo do różnych emocji i jest to zupełnie normalne
  • akceptuj emocje: „Rozumiem, że jest ci źle, co czujesz?”

 

 

#4 błąd: „Wszyscy muszą Cię lubić”

Od dziecka jesteśmy uczeni nawiązywania dobrych kontaktów z innymi, rodzice nakazują nam szanować autorytety, zachęcają do zgodnej zabawy z innymi dziećmi i unikania konfliktów. Nie mówię, abyśmy robili inaczej. Warto uczyć dzieci pewnych reguł społecznych, dbałości o relacje, ale …

z zachowaniem równowagi pomiędzy koniecznością przystosowania się do innych a poszanowanie siebie, swojego JA i swoich wartości. Warto nauczyć dzieci, że konflikty to coś normalnego i nie do uniknięcia oraz tego, że warto w odpowiedni sposób komunikować swoje potrzeby. Dzieci, które dorastają w przeświadczeniu, że muszą zadowalać wszystkich, wyrosną na osoby z niskim poczuciem własnej wartości.

Jak uniknąć tego błędu?

  • zgódź się na to, by czasami dziecko się z Tobą nie zgadzało, niech ma swoje zdanie
  • zachęcaj dzieci to tego, by polegały na swojej opinii lub przekonaniach, nawet w obliczu dezaprobaty innych

 

#5 błąd: „Popełnianie błędów i proszenie o pomoc są złe”

Dzieci popełniają wiele „błędów”, na przykład rozleją mleko,  pobrudzą serwetkę czy też wpadną do domu w ubłoconych butach.  Popełnianie błędów leży w naturze ludzkiej. Dzieci, które wiedzą, że błędy są naturalne – mają wyższą samoocenę, są kreatywne w poszukiwaniu rozwiązań i chętnie doświadczają nowych sytuacji – nie boją się, gdy popełnią błąd!

To od ciebie zależy, jak zareagujesz na „błąd” dziecka – czy nakrzyczysz tak, że nauczy się ono, że każdy błąd należy ukrywać, czy też zachęcisz do wyciągnięcia wniosków z błędu i nauczysz, że taka sytuacja to okazja do nauki.

Z popełnianiem błędów wiąże się problem z proszeniem o pomoc. Czy prośba o pomoc to oznaka słabości lub niekompetencji? Jeśli wyrobisz w dziecku przekonanie „Muszę zrobić wszystko sam”, to będzie mu trudno w świecie dorosłych 🙂

Jak uniknąć tego błędu?

  • każdy „błąd” dziecka traktuj jako okazję do nauki, rozlało mleko? pokaż jak można to zrobić bez rozlania, przecież nic się nie stało 🙂
  • chwal za nowe umiejętności wynikające z „naprawienia błędu”
  • zachęcaj do proszenia o pomoc

Dodasz coś jeszcze do tej listy?

Gosia

ps. artykuł powstał na podstawie książki Kevina Steede „10 błędów popełnianych przez dobrych rodziców”